Praca w Żyrardowie, to niewola?

Szukam pracy w Żyrardowie i nic normalnego nie ma. Te oferty które są, to robota za niewolniczą pensję. Czy zawsze trzeba szukać pracy w Warszawie?

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Podczas przeszukiwania Internetu natknęłem się na ciekawy artykuł Magdaleny Gintowt-Dziewałtowskiej, umieszczony na gratka.pl.

Daj się znaleźć pracodawcy i zostaw swój ślad w sieci

Chcesz szybko i skutecznie znaleźć pracę, weź sprawy w swoje ręce i zadbaj o swój ślad w sieci. Tak jak Ty przeszukujesz wirtualną przestrzeń pod kątem ofert pracy, tak samo pracodawca zagląda do Internetu w poszukiwaniu potencjalnych kandydatów. Gdzie szuka? Najbardziej odpowiednie kanały to społecznościowe serwisy pracy, jak np. Goldenline, Profeo.pl czy zagraniczny LinkedIn. Kiedy konta w tych serwisach mogą nam zaszkodzić, a kiedy pomogą?


Dobra strategia do podstawa!

Konto w „tych” serwisach jest jednym ze źródeł naszego wizerunku. Okaże się pomocne w jego kreowaniu, gdy je założymy, ale też będziemy skutecznie prowadzić, korzystając z dostępnych funkcji. Silnie i nieprzypadkowo wydeptany ślad pozwoli rekruterom na odnalezienie właściwego kandydata i zaproszenie na rozmowę. Jeśli nasz profil nie będzie we właściwy sposób uzupełniony
i aktualizowany, nie załączymy odpowiedniego zdjęcia i nie będziemy się od czasu do czasu merytorycznie udzielać w grupach dyskusyjnych, możemy zostać odebrani jako osoby nieprofesjonalne, a nasz wizerunek zamiast przyciągnąć – odepchnie. Lepiej w ogóle nie zostawiać śladu, niż postawić niewłaściwy.

Funkcje są po to, żeby z nich korzystać

Społecznościowe serwisy pracy to inaczej biznesowe wizytówki.
∨ Czytaj dalej

Mają kilka wspólnych funkcji. Pierwszą z nich jest możliwość stworzenia wirtualnego życiorysu, a właściwie wizytówki. Wiele możliwych opcji ułatwia wykreowanie dokumentu wedle potrzeb naszych i pracodawców. Uzupełnijmy najważniejsze informacje o wykształceniu, obowiązkach, znajomości języków i kursach. To obowiązkowe pozycje. Wprawdzie sam serwis takiego obowiązku nie narzuca, ale to niezbędne minimum, jakiego poszukują pracodawcy, rekruterzy, head hunterzy. Warto ułatwić im prace, jaką jest szukanie nas w sieci.

Przecież nie chcemy bawić się z pracodawcą w „ciuciubabkę”, „kotka i myszkę”, czy w „chowanego”, ale dać takie wskazówki, pozostawić takie ślady, które naprowadzą rekrutujących na właściwy trop kierujący wprost do naszego profilu. Warto też uzupełnić profil o zdjęcie. Nie musimy podawać danych kontaktowych, jeśli olśnimy rekrutera profilem, napisze do nas w prywatnej wiadomości z prośbą o dokładne cv.

Kolejną istotną funkcją jest możliwość uzyskania wirtualnych referencji. Możemy się o nie ubiegać zarówno od naszych znajomych, a także od pracodawców. Referencje są zawsze cennym dodatkiem, ale uzyskane wirtualnie będą miały nieco bardziej swobodny niż w oficjalnym piśmie charakter. Nie obawiajmy się o utratę ich wartości. Jednak ze względu na biznesowy kierunek profilu bardziej stawiajmy na referencje od pracodawców, niż znajomych.

Inna równie ważna funkcja to forum. Nie wystarczy tylko zapisać się do danych grup tematycznych bliskich branży, w której poszukujemy pracy. Warto się udzielać, a przy tym nie tylko pytać, ale także odpowiadać w kwestiach, w których posiadamy wiedzę. Bierzmy udział w dyskusjach, rozpoczynajmy wątki, udzielajmy merytorycznych odpowiedzi. Porzućmy jednak arogancję na rzecz kultury, emocjonalne opinie na rzecz faktów.

Jeśli szukamy pracy za granicą, bądź w firmie z zagranicznym kapitałem, korzystajmy z LinkedIn i udzielajmy się w języku angielskim. Poza tym poszukujmy informacji. Dowiedzmy się jaki jest charakter interesującego nas stanowiska. Co możemy i powinniśmy zrobić, jakie kursy przejść, jakie studia podyplomowe wybrać, aby realizować konkretną ścieżkę kariery.

Warto być aktywnym tam, gdzie nas szukają!

Zobacz również:
Strona internetowa miasta Żyrardów


Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię